Stajnia “Drwal”
Dziś jest 21 Maja 2012 r. Imieniny obchodzi: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin .

SPORTSpark jest największym i najbardziej przyjaznym dla klubowiczów miejscem do uprawiania sportu, relaksu i spotkań z przyjaciółmi w Lublinie.
Odwiedzin: 20737 On-line: 3

Drwalewo O Jazdy Pensjonat Imprezy Hodowla Galeria Instruktorki Dojazd Kontakt Kontakt linki

Polski Związek Hodowców Koni
Polski Związek Jeździecki
Akademicki Klub Jeździecki
ABC Branży Konnej Stadniny.pl
Fotografia BLUEGOTHICK

JAZDY KONNE

konie

Tam gdzie są konie są i jeźdźcy lub też ci, którzy chcieliby nimi zostać. Nasze propozycje związane z jazdą konną kierujemy tak do jednych jak i do drugich.
Prawie wszyscy adepci sztuki jeździeckiej zaczynają tak samo i to niezależnie od wieku. Pierwszy kontakt z grzbietem końskim to zwykle:
jazda na lonży.
Może być to zarówno początkiem dalszej nauki jazdy jak i jednorazową przygodą z koniem w oczekiwaniu aż jeździec dorośnie, a jego nogi będą pozwalały "trzymać się" konia. Bowiem ręce są nam potrzebne do trzymania wodzy nie siodła.
I chociaż początki mogą być trudne, to zwykle bardzo szybko nadchodzi taka chwila, gdy nabyte umiejętności pozwolą na:
jazdę po ogrodzonym placu,
już samodzielnie jednak w dalszym ciągu pod uważnym wzrokiem instruktora. Plac, to dla każdego jeźdźca miejsce szczególne. Czas na nim spędzony to najdłuższy etap szkolenia. Tutaj adept sztuki jeździeckiej uczy się i doskonali technikę jazdy, pokonuje na końskim grzbiecie pierwsze przeszkody. A nawet w późniejszym czasie, gdy czuje się już wytrawnym jeźdźcem, czasami wraca by w spokoju ponownie zweryfikować swoje umiejętności. Bowiem jak powszechnie wiadomo - tylko trening czyni mistrza.

Nie raz i nie dwa, ćwicząc na placu, często w kurzu, czy przy niepogodzie zastanawiamy się po co to wszystko. Aż przyjdzie taki dzień, kiedy instruktor uzna, że umiejętności jeźdźca pozwalają mu na względnie bezpieczny
wyjazd w teren.
A tam, stopniowo - w miarę stale doskonalonej pod opieką instruktora techniki jazdy - po pierwszym galopie, pierwszej pokonanej w lesie przeszkodzie, czy nawet pierwszym upadku, zrozumiemy, że wrażenia wyniesione z jazdy konnej warte są wysiłku i wyrzeczeń poświęconych nauce. A gdy wiatr we włosach i uczucie niezwykłej swobody w czasie jazdy po otwartej przestrzeni staje się dla nas sprawą zwykłą, zaczynamy się zastanawiać co dalej? Zaczyna nam bowiem przeszkadzać, że koń, na którym zwykle jeździmy jest nie tylko nasz; że nie zawsze możemy z niego korzystać wtedy kiedy byśmy chcieli. I wtedy rodzi się w głowie myśl by mieć takiego czworonożnego przyjaciela tylko dla siebie; naszego i nikogo więcej.

















ff
Copyright © 2010 - 2012 by ITKras